Kilka kobiet i szczere rozmowy. A stworzyło coś znacznie większego.
Mieszkając w Warszawie, czułam ogromne tempo życia. Praca. Obowiązki. Ciągłe działanie. I coraz większy brak zatrzymania, prawdziwych rozmów i inspirujących ludzi.
Marzyłam o miejscu, gdzie kobiety mogłyby spotkać się bez masek, poznać nowe koleżanki, poczuć dobrą energię i wrócić do siebie.
Dziś to społeczność kobiet, które wspierają się, inspirują, motywują do działania i trzymają się razem także po spotkaniach.